Jonathan Levin i Nipa Doshi (Doshi Levien) - szczęśliwy przykład owocnego przeplatania się kultur. Jest Szkotem - ona jest Hindusem, jest projektantką przemysłową - projektuje meble, dzieciństwo spędziła w fabryce zabawek, która należała do dwóch pokoleń jego rodziny - grała wśród skarbów swojego dziadka, kolekcjonera indyjskiego malarstwa i tradycyjnych tkanin. Jonathan i Nipa spotkali się w Royal College of Art w Londynie. W 2000 roku założyli własną firmę Doshi Levien. Przez szesnaście lat, udało się wymyślić wiele interesujących rzeczy dla marek na całym świecie.












+ Powiązane: Bolon: trójwymiarowa podłoga
Nipa, miłośniczka sari, curry, filmów Bollywood i indyjskich jedwabi, przed przybyciem do Anglii poznała projekt w Ahmedabad (stan Gujarat). Będąc kiedyś w brytyjskiej stolicy, nie szczędziłam energii, by włączyć szlachetne indyjskie motywy do światowego designu, unikając kiczu i banału, ze smakiem i wyobraźnią. Jonathan, po ukończeniu szkoły w wieku 16 lat, nauczył się być stroicielem, poważnie zainteresował się masową produkcją i ostatecznie otrzymał najlepszą edukację projektową w Wielkiej Brytanii. Małżonkowie od lat szkolnych zwracają się do siebie najsurowszych krytyków i nieocenionych pomocników. Nipa daje im wspólny rozwój zmysłowości i uroku, Jonathan śledzi proces, to dzięki niemu wszystkie rozpoczęte projekty osiągają punkt końcowy. Kiedy urodził się syn Raul, nadszedł czas, aby pomyśleć o stałym domu rodzinnym. Para z przyjemnością osiedliła się w słynnym pomniku brutalizmu lat sześćdziesiątych, w jednej z wież londyńskiego Barbakanu. Stamtąd jest łatwo dotrzeć do Wschodniego Londynu, gdzie znajduje się ich pracownia-warsztat - ułożyli go w hałaśliwym, etnicznie motley kwartale, obok sklepów, sklepów z odzieżą vintage, tureckich, arabskich, żydowskich i indyjskich kawiarni.

Barbican Estate - największe centrum w Europie, otwarte w 1969 roku na terenie opuszczonego obszaru. Oprócz mieszkań znajdują się sale koncertowe, teatry, miejsca wystaw i spektakli. Barbican słynie z programów artystycznych, kinowych, teatralnych, muzycznych i tanecznych. Trzy wielopiętrowe betonowe wieże zostały zaprojektowane przez Chamberlain, Powell i Bon.

Mieszkanie projektantów wygląda oryginalnie. Każdy najmniej istotny przedmiot jest dostarczany lub zawieszany ze szczególną uwagą. Nożyczki, lampy, lustra z kolekcji Mayi, plakaty - wszystko jest umieszczone w taki sposób, że wygląda jak mandale do medytacji. "W Indiach niemal każda sprawa domowa jest otoczona rytuałem. Ważny jest każdy szczegół - jak powstaje łóżko, jak gotuje się jedzenie, w jaki sposób są umieszczane. Aby rozczesać włosy, umyj twarz, ubierz się - każda czynność wymaga koncentracji i specjalnej kolejności - mówi Nipa. W domu, oprócz sypialni, pokoju dziecinnego, kuchni i małego salonu, wyposażonego w przestronne studio. W końcu przepływ pracy nigdy się nie zatrzymuje.

Nipa i Jonathan doceniają optymistyczne, niekończące się obiekty. Nie jest przypadkiem, że podręczniki z lat 50. znalazły miejsce w ich domu - kanapę George'a Nelsona, biurko Eero Saarinena, półki Charlesa i Raya Imza. Własne fotele, lustra, stoły i akcesoria do wnętrz Doshi Levien - jasne kolory, czasem z lekkim etnicznym akcentem - doskonale komponują się z lekkimi przedmiotami powojennych dekad.